Modny efekt glow, czyli pięknie rozświetlona twarz i ciało

Rozświetlenie jest obecnie bardzo na topie. Jesienią i zimą stało się jednym z kluczowych elementów makijażu. Teraz, kiedy mamy lato jeszcze chętniej sięgamy po różnego rodzaju rozświetlacze, które pięknie podkreślają opaleniznę, dają efekt zdrowej i nawilżonej skóry pełnej blasku. Rozświetlamy nie tylko twarz, ale także ciało.

Rozświetlacz na każdą porę dnia

Rozświetlenie powinno być zawsze stosowne do pory dnia oraz sytuacji. To, co wygląda dobrze na zdjęciach, w sztucznym przyciemnionym świetle oraz w wieczorowym makijażu zwykle nie sprawdza się w dzień, czyli po prostu w naturalnym świetle dziennym. To dlatego tak ważny jest odpowiedni dobór produktu. Większość z nas preferuje drobno zmielone produkty rozświetlające bez widocznych brokatowych drobinek. Ich brak nie świadczy jednak o mniejszej „mocy” rozświetlania. Zawsze dobrze jest sprawdzić jak dany kosmetyk wygląda w świetle dziennym i czy efekt nie jest nienaturalny. W dziennym makijażu najlepiej używać bardzo delikatnych rozświetlaczy dających subtelny efekt. Wieczorem natomiast można pozwolić sobie na prawdziwą błyszczącą taflę na policzkach.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Hebe (@drogeriehebe)

Rozświetlone ciało latem

Jeśli lubisz błyszczeć, możesz rozświetlić także ciało. Szczególnie latem taki efekt jest bardzo pożądany. Co rozświetlamy? Przede wszystkim górną część ramion, obojczyki, dekolt, a nawet nogi! Skóra muśnięta słońcem, której nadasz piękny połysk będzie prezentowała się niezwykle kusząco. Nie bój się większych drobinek, których unika się w rozświetlaczach do twarzy. Na ciele taki efekt wygląda bardzo dobrze. Możesz użyć tego samego produktu, który stosujesz w makijażu lub wybrać kosmetyk przeznaczony właśnie do ciała. W sklepach jest ogromny wybór tego typu produktów. Są to rozświetlające balsamy, olejki, pudry oraz spraye.

Odpowiedni kolor kluczem do sukcesu

Chociaż rozświetlacz wydaje się być jednym z najbardziej uniwersalnych kosmetyków kolorowych, w rzeczywistości wcale tak nie jest. Nie wszystkie odcienie pasują do każdego typu skóry czy karnacji. Oczywiście nie jest tu wymagana precyzja na poziomie wyboru odcienia podkładu, jednak kolor ma niemałe znaczenie. Do ciemnej karnacji zdecydowanie lepiej pasują ciemniejsze rozświetlacze, najlepiej takie, które nie zawierają w sobie chłodnych tonów. W tym przypadku lepiej zrezygnować ze srebra, chłodnego różu, zieleni oraz błękitu. Wszystkie te kolory będą wyglądały bardzo nienaturalnie. Na opalonej skórze sprawdzą się odcienie złote, szampańskie oraz brzoskwiniowe. Wszelkie chłodne odcienie przeznaczone są dla osób o bladej skórze, której odcień wpada w róż lub zimny beż. Warto pamiętać, że kolor rozświetlacza powinien współgrać z odcieniami kosmetyków użytych w makijażu.